Kacperek Cierpica z Włoszczowy pojedzie na kosztowną operację w Niemczech. To uratuje jego serce i życie (ZDJĘCIA)

Marek Piórecki
Marek Piórecki
Kacperek jest jedynym dzieckiem w Polsce, które żyje z tak poważną wadą serca. Wkrótce będzie miał operację.
Kacperek jest jedynym dzieckiem w Polsce, które żyje z tak poważną wadą serca. Wkrótce będzie miał operację. Fundacja Jesteśmy Blisko
Kacperek Cierpica z Włoszczowy – waleczne serce, o którego życie walczyliśmy wspólnie w 2016 roku, ma za sobą kilka skomplikowanych, zagranicznych i bardzo kosztownych operacji. Niestety, ostatnie konsultacje wykazały, że będzie potrzebny kolejny zabieg cewnikowania serca, którego koszt wynosi 42 tysiące złotych. Pieniądze na sfinansowanie operacji w niemieckiej klinice pojawiły się zaledwie w dwa tygodnie, a akcja pomocy dla Kacperka trwa dalej!

Śmiertelna wada serca Kacpra jest niezwykle rzadka i złożona. Chłopiec żyje dzięki wysiłkom znakomitych lekarzy, którzy na co dzień walczą o jego życie i przygotowują go do tej właściwej, bardzo skomplikowanej operacji w Niemczech u jednego z najwybitniejszych w Europie kardiochirurgów.

Kacper został już sam. Jest jedynym dzieckiem w Polsce, które żyje z tak poważną wadą serca. Jest z nami dzięki operacji, bez której jego serduszko nie podołałoby misji, do jakiej zostało powołane i przestałoby bić.
Niestety po ostatnim badaniu echo serca okazało się, że pojawiło się zwężenie w tętnicy płucnej, które zagraża jego życiu... Konieczna jest operacja, której koszt wynosi 42 tysiące złotych.

- Pieniądze niezbędne do sfinansowania operacji zgromadziły się bardzo szybko. Tuż po telefonie mamy Kacperka uruchomiliśmy zbiórkę na portalu Siepomaga.pl. Na pierwsze wpłaty nie trzeba było długo czekać. Po tygodniu zbiórki, do walki o zdrowie Kacperka dołączył znany sportowiec Robert Ćwikliński, który w ramach akcji charytatywnej pod nazwą Kibicowska Wyprawa gromadzi pieniądze dla potrzebujących dzieciaków. Po drodze zbiera koszulki drużyn piłkarskich z różnych miast, a następnie wystawia je na licytację. Tegoroczną podróż Robert rozpoczął 15 lipca, a do pokonania miał 2,5 tysiąca kilometrów! Sportowiec do tej pory pomógł sześcioletniemu Ignasiowi, który choruje na Zespół Pradera-Williego. Kibicowska wyprawa zabezpieczyła na jego rehabilitację ponad 30 tysięcy złotych. Następnie, Robert przekierował wszystkie pozyskane w ramach swojej akcji charytatywnej pieniądze na operację Kacperka Cierpicy z Włoszczowy – gromadząc ponad 35 tysięcy złotych. To niesamowite! Jesteśmy niezwykle wdzięczni Robertowi – mówi Marta Szewczyk-Wypychewicz, prezes włoszczowskiej Fundacji „Jesteśmy Blisko”, której Kacperek jest podopiecznym.

Do akcji pomocy włączył się również znany włoszczowski youtuber – Krystian Grad „Gradu”, który za pośrednictwem swoich kanałów w social mediach zachęcał swoich odbiorców do wsparcia akcji.

O tym, że ze zdrowiem Kacperka dzieje się coś niedobrego, jego mama dowiedziała się jeszcze będąc z nim w ciąży. Lekarze nie widzieli jego żołądka, stwierdzili też, że ma poważną wadę serca. Serduszko Kacperka położone było jakby do góry nogami, żyły płucne były za długie, przez co nie połączyły się tam, gdzie powinny. W tętnicach krew nie płynęła w wystarczającej ilości, żeby dostarczyć tyle tlenu, ile Kacperek potrzebował. Dlaczego lekarze nie widzieli żołądka? Zespół heterotaksji — to on był odpowiedzialny to, że żołądka nie było widać, bo zamienił się miejscami z wątrobą.

Trzy doby - tyle wytrzymał Kacperek bez pomocy po porodzie. Jego siniejące ciałko, uzależnione od serduszka, które przestawało bić, gdy wydostał się na świat. Wtedy dostał drugą szansę, przeszedł cewnikowanie, potem operacje połączenia zlewisk żył płucnych. Trzy miesiące Kacperek czekał w szpitalu, aż będzie mógł pojechać do domu. Trzy miesiące walki o oddech, o każde uderzenie serduszka i o normalność, której w jego życiu brakowało od samego początku. Wtedy to małe serduszko było dopiero na początku wielkiej przebudowy, jaką miało przejść. Teraz gdy Kacperek biega, uśmiecha się, bawi, wydaje się, że kryzys udało się zażegnać, ale jego życie cały czas jest zagrożone. Może to zmienić operacja w klinice w Munster w Niemczach, na którą - już wiadomo - Kacperek pojedzie.

Choć udało się już zabezpieczyć pieniądze na operację Kacpra to akcja pomocy nadal trwa. Strażacy ochotnicy z Imielna organizują charytatywny turniej piłki nożnej, który pomoże zabezpieczyć pieniądze na rehabilitację chłopca po zabiegu. Oprócz strażaków z Imielna, wezmą w nim udział strażacy z Prząsławia, Warzyna, Brzegów, Sokołowa Górnego i Węgleszyna. Turniej będzie miał charakter pikniku, odbędzie się w niedzielę, 8 sierpnia, na boisku przy Szkole Podstawowej w Imielnie. Początek o godzinie 14.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie